Wróć na górę
20
06.2020

Burze, wichury i grad – uważaj na auto!

Lato to nie tylko słońce i upalne dni, ale także czas burz. Ocieplający się klimat sprzyja także pojawianiu się: nawalnych deszczy, silnych gradobić, huraganowych wiatrów, a lokalnie także trąb powietrznych. Te ostatnie już nawiedziły w tym roku Polskę – zrywając z domów dachy i niszcząc auta. Jak chronić samochód przed nagłymi załamaniami pogody, i co zrobić w przypadku jego uszkodzenia?

Szkody pogodowe

Szkody wyrządzone przez połamane wichurą gałęzie bywają naprawdę duże: wybite szyby, zgniecione dachy, a nawet całkowicie zniszczone pojazdy. Te wywołane przez gradobicie najczęściej obejmują liczne, ale na szczęście nieduże wgniecenia samochodowej blachy. Niestety nawet grad potrafi przybrać rozmiar sporych, lodowych kul i bywa, że uszkodzenia są większe niż przypuszczaliśmy. Dlatego zawsze warto pamiętać (jeśli nie posiadasz garażu lub wiaty, gdzie możesz schować auto przed zbliżająca się nawałnicą), aby podczas burzy i gradu:

  • nie parkować pod drzewami i nie wysiadać z pojazdu;
  • zatrzymać się na stacji benzynowej lub na otwartym parkingu, np. pod sklepem;
  • w przypadku jazdy przez las – jak najszybciej wyjechać na prosty, utwardzony teren otwarty, aby zatrzymać pojazd (unikaj jednak wąskiego pobocza – tak, by auto nie zagrażało innym podróżującym);
  • nie przejeżdżać przez głębokie kałuże, które nawalny deszcz potrafi utworzyć nawet na środku drogi;
  • osłonić auto np. matami termicznymi lub kocami, jeśli zapowiada się duże gradobicie, a nie masz możliwości zaparkowania pojazdu po zadaszeniem.

Uszkodzony pojazd

Jeśli w wyniku burzy lub silnego wiatru auto zostało uszkodzone np. przez powalone drzewo lub konar, to możesz starać się o odszkodowanie AC (pod warunkiem, że Twoje autocasco obejmuje szkody spowodowane tego typu wypadkami) oraz odszkodowanie od właściciela terenu, np. zarządu drogi czy wspólnoty mieszkaniowej. W tym drugim przypadku szansa na odszkodowanie będzie większa tylko wtedy, jeśli drzewo było chore i niezabezpieczone, a poszkodowany zdobędzie na to dowody i zgromadzi odpowiednią dokumentację. Jak dokładnie to wygląda?

Jeśli Twoje auto ucierpiało w wyniku wichury, to przede wszystkim zadzwoń na numer alarmowy, aby wezwać odpowiednie służby mundurowe – na miejscu zdarzenia powinna być sporządzona policyjna notatka służbowa, która potwierdzi przewrócenie gałęzi lub drzewa na pojazd. Natomiast, jeśli np. służby ze względu na ogrom pracy po wichurze nie będą w stanie dojechać, to samodzielnie zadbaj o dokumentację zdarzenia. Wystarczy, że przy pomocy telefonu zrobisz zdjęcia, które potwierdzą zaistniałą sytuację (im dokładniejsza dokumentacja fotograficzna pojazdu, drzewa/gałęzi, zniszczeń i miejsca zdarzenia, tym lepiej). Możesz także zabezpieczyć powaloną gałąź, jeśli jej rozmiary na to pozwolą.

Najważniejsze pytanie przed jakim teraz staniesz brzmi: czy drzewo było chore i źle zabezpieczone? To ważne, ponieważ właściciel terenu nie odpowiada za połamanie zdrowego drzewa przez wiatr, jednak to na nim spoczywa obowiązek dbania o stan drzew, ich zabezpieczania, leczenia lub wycinki, jeśli zagrażają bezpieczeństwu. Aby dowiedzieć się, jak było w rzeczywistości, potrzebna będzie ekspertyza biegłego dendrologa – najlepiej udać się do rzeczoznawcy, który jest także biegłym sądowymi. Oczywiście za taką ekspertyzę należy zapłacić.

Jeśli zgromadziłeś już dowody: notatkę policyjną (jest pomocna, ale nie jest niezbędna), dokładną dokumentację fotograficzną i korzystną ekspertyzę dendrologa, dodatkowo musisz oszacować szkodę i dokładnie opisać poniesione straty. Może to być szczegółowa faktura za naprawę auta lub wycena naprawy. Krokiem kolejnym jest napisane pozwu i wniesienie go do sądu (początkowe koszty sądowe spoczywają na poszkodowanym).

Jeśli nie mamy zatem wykupionego odpowiedniego pakietu AC, droga do odszkodowania może być długa i kosztowna, podobnie jak naprawa szkód. Dlatego lepiej zapobiegać tego typu zdarzeniom i z uwagą śledzić prognozy pogody.