Wróć na górę
Znak P-21 – czym jest powierzchnia wyłączona z ruchu?
20
05.2022

Znak P-21 – czym jest powierzchnia wyłączona z ruchu?

Są takie miejsca na drodze, które zgodnie z przepisami powinny być omijane przez kierowców. Jednak niektórzy kierujący, widząc pasy wyznaczające powierzchnię wyłączoną z ruchu, czyli znak P-21, traktują ją jak przestrzeń idealnie nadającą się do wyprzedzania, postoju czy parkowania. Tymczasem nie jest to ani bezpieczne, ani legalne.

Zakaz wjeżdżania i zatrzymywania

Znak P-21 należy do znaków drogowych poziomych i oznacza powierzchnię drogi wyłączoną z ruchu. Wjazd i zatrzymanie na niej jest zabronione. Przestrzeń ta jest wyznaczona poprzez równoległe względem siebie linie, namalowane ukośnie do toru jazdy pojazdów, otoczone linią krawędziową ciągłą, szeroką (symbol P-7b). Obecność tej linii sygnalizuje, że nie wolno wjeżdżać do tej strefy, ani zatrzymywać w niej auta. Za wykroczenie uznaje się nawet najechanie na nią. Mimo to kierowcom zdarza się np. kończyć manewr wyprzedzania na powierzchni wyłączonej z ruchu. Takie zachowanie, podobnie jak postój w tym miejscu, jest niezgodne z przepisami.

Do czego służy znak P-21?

Wyłączenie powierzchni z ruchu ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa kierującym czy pieszym. Znak P-21 może informować o dokładnym torze jazdy pojazdów, oddalać tor jazdy od przeszkód znajdujących się na jezdni, korygować przebieg krawężnika, zastępować wysepkę wyodrębnioną z jezdni albo ją uzupełniać.

Kierowcom najczęściej zdarza się łamać przepisy, kiedy na powierzchni oznakowanej jako wyłączona chcą zaparkować. Należy jednak pilnować linii i pamiętać, że kiedy na przykład staniemy zbyt blisko poprzedzającego nas prawidłowo zaparkowanego pojazdu, uniemożliwiamy mu później wyjazd. Znak P-21 często można spotkać przed lub za wysepką dla pieszych, na skrzyżowaniach czy przy wyjazdach z posesji. Dlatego nierespektowanie tego znaku drogowego może doprowadzić do takiej sytuacji, że zasłonimy widoczność przejścia dla pieszych albo utrudnimy innym kierującym włączanie się do ruchu – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Zdarzają się także sytuacje, gdy kierujący nie mają świadomości, że właśnie wjechali na miejsce wyłączone z ruchu lub zatrzymali się na nim. Dzieje się tak wówczas, gdy dostrzeżenie go może być utrudnione, na przykład przy mocno zniszczonej nawierzchni, w nocy lub w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, gdy droga zasypana jest śniegiem. W takich okolicznościach być może unikniemy mandatu, ale ryzyko zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu się nie zmniejszy.

Źródło: Renault