Wróć na górę
28
01.2016

Zimno, ciemno, niebezpiecznie

Być może to truizm, ale zimą ciemności trwają dłużej. Dlatego tym bardziej teraz warto przypomnieć sobie podstawowe zasady jazdy po zmroku, aby nabrać dobrych nawyków i zmniejszyć ryzyko związane z jazdą w trudnych warunkach.

Kontroluj reflektory

Ograniczona widoczność, trudności w dostrzeżeniu okolic drogi, innych uczestników ruchu oraz przeszkód sprawiają, że jazda po zmroku jest nie tylko trudniejsza, ale też bardziej niebezpieczna niż za dnia. Jadąc po zmroku poza terenem zabudowanym, często musimy liczyć wyłącznie na światło pochodzące z naszego auta. Brak oświetlenia ulicznego powoduje, że widoczność zależy tylko od sprawności żarówek/reflektorów/lamp naszego samochodu oraz od czystości reflektorów, lusterek i szyb – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. Pomocne mogą okazać się reflektory innych samochodów – są nie tylko dodatkowym źródłem światła, ale również informują o przeszkodach, jakie napotkamy na drodze (np. nagłe zniknięcie tylnych świateł pozycyjnych i świateł stopu samochodu jadącego przed nami to znak o zbliżaniu się do wzniesienia/pagórka).

Zwolnij

Po zmroku pojawia się problem z prawidłową oceną sytuacji na drodze, dlatego zwłaszcza kierowcy jeżdżący po nieoświetlonych drogach powinni zredukować prędkość. Pozwoli to na wyhamowanie pojazdu i odpowiednio szybką reakcję na przeszkodę na widzialnym dla nas odcinku drogi. Światła mijania oświetlają drogę jedynie na odległość około 50 metrów, a nie zawsze okoliczności pozwalają na użycie świateł drogowych. Dlatego zwolnijmy i dajmy sobie więcej czasu na reakcję w przypadku pojawienia się przeszkody na drodze – radzą trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Nie daj się oślepić

Wielu kierowców zapomina o włączonych światłach drogowych i oślepia innych uczestników ruchu. Będąc w takiej sytuacji pamiętajmy, aby unikać patrzenia prosto w reflektory takiego auta – nauczmy się świadomie kierować oczy tuż za nadjeżdżający samochód. Gdy jednak zostaniemy choć na chwilę oślepieni przez nadjeżdżający pojazd, zdejmijmy nogę z gazu i zredukujmy prędkość.

Źródło: Renault