Wróć na górę
30
01.2016

Mandat zimą. Za co możesz go otrzymać?

Zimą za niedopatrzenia i nieprzestrzeganie przepisów możemy zapłacić i to nie mało, bo nawet 500 zł. O czym pamiętać, aby ustrzec się kary?

Po pierwsze odśnieżamy

Samochód powinien być utrzymany w takim stanie, by korzystanie z niego nie zagrażało innym uczestnikom ruchu oraz nie naruszało porządku w ruchu drogowym. Większość z nas pamięta jedynie o odśnieżeniu szyb, zapominając o innych elementach auta, jak lusterka, kierunkowskazy, lampy, reflektory i śnieg zalegający na dachu (ten spadający z karoserii pod wpływem wiatru może skutecznie utrudnić widoczność nam oraz kierowcy pojazdu jadącego za nami). Za nieodśnieżony pojazd zapłacimy mandat w wysokości od 20 zł do 500 zł. Pamiętajmy również o widoczności tablic rejestracyjnych – inaczej mandat również będzie dotkliwy: 100 zł i 3 punkty karne (art. 66 Ustawy prawo o ruchu drogowym).

Zimowy kulig

Kulig może być zabawą, która przyniesie wiele radości, ale niestety może też słono kosztować. Nie należy organizować go z użyciem samochodu, quada, czy ciągnika rolniczego na drogach publicznych. Przepisy te mają zapobiegać niebezpiecznym wypadkom – wystarczy chwila nieuwagi, by podpięte sanki wjechały na przeciwległy pas, którym porusza się inne auto z dużą prędkością. Prawo nie obejmuje organizowania kuligu na drogach polnych i leśnych (z zaznaczeniem, że niektóre drogi leśne mają status drogi publicznej). Mandat za niewłaściwe zorganizowane kuligu może kosztować kierowcę nawet 500 zł oraz 5 punktów karnych.

Postój z włączonym silnikiem

Na terenie zabudowanym możemy zostać ukarani mandatem w wysokości 100 zł za postój z  uruchomionym silnikiem (jeśli postój ten nie wynika z przepisów ruchu drogowego i trwa dłużej niż 1 minutę; art. 60 kodeksu drogowego). Mandat może być znacznie wyższy, kiedy policjant uzna, że włączony silnik emituje nadmierną ilość spalin i hałasu. W takiej sytuacji mandat wyniesie 300 zł. Również postój z uruchomionym silnikiem na prywatnej posesji może skutkować mandatem. O ile policjant nie wręczy go za emisję spalin, to jeśli włączony silnik generuje duży hałas, poniesiemy odpowiedzialność za zakłócanie spokoju i porządku publicznego.

Opony zimowe

Obecnie w Polsce nie ma przepisów regulujących nakaz używania opon zimowych, prawo reguluje jedynie stan ogumienia – głębokość bieżnika. Jeżeli będzie ona mniejsza niż 1,6 mm, policja może nałożyć na nas mandat w wysokości od 20 zł do 500 zł. Jednakże wybierając się na wyjazd za granicę, pamiętajmy, że na terenie m.in. Nie­miec, Czech, Sło­wa­cji, Au­strii, w zależno­ści od wa­run­ków at­mos­fe­rycz­nych lub we wskazanych mie­sią­cach jazda na opo­nach zi­mo­wych jest obo­wiąz­ko­wa.