
Sezonowe pożegnanie z motocyklem. Jak przygotować go na zimowanie?
Wraz z nadejściem jesienno-zimowych warunków, które często nie sprzyjają motocyklistom, wielu z nich, w oczekiwaniu na wiosnę, chowa swój jednoślad. Gdy przychodzi czas przezimowania w garażu, dobrze jest wiedzieć, jak prawidłowo zabezpieczyć motocykl, aby rozpoczęcie nowego sezonu było przyjemne i przebiegało gładko. Oto 3 najważniejsze rzeczy, o których warto pamiętać.
Podstawowe akcesoria, które trzeba mieć, aby odłożyć motocykl na zimę, to z pewnością dobrej jakości pokrowiec i stojak. Koła przechowywanego dłużej motocykla powinny bowiem wisieć swobodnie w powietrzu, aby wyeliminować ryzyko, że po sezonowym postoju dojdzie do odkształcenia karkasu, czyli osnowy nośnej opon (a te przed postojem również powinny być napompowane). Dobrym rozwiązaniem są zatem specjalne stojaki, dzięki którym opony nie dotykają podłoża. Ale pokrowiec i stojak nie wystarczą – przed zimowym odstawieniem jednośladu warto zadbać o 3 rzeczy.
1. Wyczyść motocykl, wysusz i nasmaruj
Przed zimowym odpoczynkiem motocykl powinien być czysty i suchy. W przeciwnym razie kurz, różnego rodzaju pyły i zabrudzenia, a także wilgoć, będą zalegać na różnych częściach pojazdu przez długie miesiące. W tym czasie mogą negatywnie oddziaływać na silnik, lakier i inne części czy podzespoły motocykla. Czysty powinien być także akumulator – bez względu na to, czy pozostanie w jednośladzie, czy zostanie wyciągnięty. Klemy akumulatorowe należy wyczyścić, ponieważ gromadzący się kurz czy substancje oleiste tworzą z czasem warstwę przewodzącą, która powoduje przepływ niewielkich prądów z bieguna dodatniego do bieguna ujemnego – przyspiesza to proces samorozładowania akumulatora. Również po wyczyszczeniu klem i wyciągnięciu akumulatora dobrze jest przypilnować, aby nie obrastał on kurzem. Dlatego, co jakiś czas, trzeba go przetrzeć na sucho, np. czystą ściereczką.
Porządne wyczyszczenie motocykla przed zimowaniem umożliwi szybszy powrót na wiosenne drogi, ponieważ nagromadzone pyły i zabrudzenia po kilku miesiącach byłyby po prostu trudniejsze do usunięcia. Oczywiście po wymyciu jednośladu, zanim trafi on pod pokrowiec, trzeba go dokładnie wysuszyć, aby zalegająca wilgoć nie spowodowała szkód w postaci korozji. Po wysuszeniu motocykla warto też nasmarować łańcuch napędowy – również po to, aby nie korodował, a przy okazji był już gotowy na wiosnę.

2. Zadbaj o akumulator motocyklowy
Wyciągnięcie akumulatora jest zalecane w przypadku, gdy pojazd jest przechowywany pod pokrowcem na zewnątrz, a więc gdy akumulator jest narażony na działanie niskich temperatur. Po wyciągnięciu akumulatora z motocykla należy przechowywać go w miejscu chronionym przed mrozem (najlepiej w takim, gdzie utrzymywana jest stała temperatura ok. 15°C). Ponadto pomieszczenie do przechowywania akumulatora powinno być: suche, zacienione, dobrze wentylowane, wolne od źródeł ognia i iskrzenia.
W przypadku motocykli, które zimują w ogrzewanym garażu, nie ma potrzeby demontażu akumulatora, ale musimy pamiętać, że akumulator pozostawiony w pojeździe nadal może podtrzymywać pamięć sterowników, np. w motocyklu wyposażonym w alarm. Oznacza to, że poziom napięcia będzie spadać, więc akumulator nadal wymaga kontroli, a co jakiś czas – doładowania.
Jednak bez względu na to, czy akumulator wyjmiemy z motocykla, czy nie, podczas sezonowego przestoju zawsze warto kontrolować napięcie i w przypadku spadku doładować akumulator. Jak często to robić? Średnio raz na 1-2 miesiące. Do ładowania należy wybrać ładowarkę dopasowaną do technologii, w której wykonany jest akumulator motocyklowy (np. kwasowo-ołowiowy, żelowy – GEL, AGM lub litowo-jonowy). To ważne, ponieważ zastosowanie standardowej ładowarki, np. do akumulatora litowo-jonowego, może go uszkodzić lub osłabić jego żywotność.
Inteligentna ładowarka, podłączona do akumulatora, jest bezpieczna i nie wymaga ciągłej kontroli – wyłączy się sama, gdy akumulator się naładuje. Ładowarka może być podłączona z akumulatorem przy pomocy przewodów, które z jednej strony posiadają typowe klemy lub poprzez dodatkowe kable zaciskowe z oczkami, które są montowane do akumulatora na stałe (wówczas nie ma potrzeby każdorazowego łączenia przewodów z akumulatorem, a jedynie z ładowarką). Niektóre pojazdy posiadają też specjalne gniazdka 12 V, które umożliwiają podładowanie akumulatora bez konieczności jego demontażu.
Sprawdzone rozwiązania, np. inteligentne ładowarki Exide, gwarantują szybkie i bezpieczne ładowanie, a także możliwość rozszerzenia o kompatybilne akcesoria dodatkowe (np. różnej długości przewody zaciskowe do połączenia stałego).

3. Zatankuj do pełna i wymień olej
Motocykl nie powinien zimować z pustym bakiem, więc przed sezonowym spoczynkiem warto go zatankować do pełna, szczególnie jeśli ma stalowy zbiornik paliwa. Napełnienie baku zapobiega skraplaniu się pary wodnej we wnętrzu zbiornika, a tym samym nie wystawia go na ryzyko korozji. W przypadku motocykli terenowych, które często mają plastikowy bak, stan napełnienia baku nie ma znaczenia.
Natomiast wszystkich motocykli – przed zimowym postojem – dotyczy rekomendacja wymiany oleju silnikowego. Nawet częściowo zużyty olej może zawierać duże stężenie siarczanów, które mają kwaśny odczyn, co źle oddziałuje na silnik jednośladu. To – w połączeniu z wilgocią z powietrza – może przyspieszyć korozję wewnętrznych elementów silnika. Dlatego lepiej nie czekać do wiosny i na wszelki wypadek wymienić olej silnikowy, zanim odstawimy motocykl na przezimowanie.
Czy wiesz, że…
Korzystając z inteligentnej ładowarki, która posiada tryb podtrzymujący (np. Exide 12/7), lub z ładowarki przeznaczonej do akumulatorów litowo-jonowych (np. Exide 12/2), wystarczy podłączyć ją do akumulatora na cały okres zimowania motocykla, aby mieć pewność, że w dobrej kondycji doczeka on wiosny. Tego typu urządzenia można bowiem wykorzystywać do zasilania ciągłego lub ładowania serwisowego. Do tego celu stosuje się połączenie stałe. Inteligentna ładowarka automatycznie wykryje spadki napięcia i doładuje akumulator – wyłączy się samoistnie, gdy napięcie wzrośnie do odpowiedniego poziomu.
