Wróć na górę
15
01.2015

Jakie zmiany czekają kierowców w 2015 roku?

Nowy rok przy­no­si licz­ne zmia­ny dla przy­szłych i obec­nych kie­row­ców. Obej­mą one nie­mal każdą dzie­dzi­nę zwią­za­ną z sa­mo­cho­dem – od eg­za­mi­nów na prawo jazdy po nowe urządzenia mierzące prędkość na drodze.

Prawo jazdy

Zmiany dotyczące prawa jazdy obej­mą za­rów­no eg­za­min teo­re­tycz­ny, jak i prak­tycz­ny. Od 1 stycz­nia 2015 roku obowiązują nowe za­sa­dy zda­wa­nia eg­za­mi­nów. Do ele­men­tów oce­nia­nych przez eg­za­mi­na­to­ra doj­dzie tzw. ekologiczna ­jaz­da (spo­sób jazdy, który po­zwa­la ogra­ni­czyć zu­ży­cie pa­li­wa). Kur­san­ci po­win­ni wie­dzieć w jaki spo­sób ha­mu­je się sil­ni­kiem, a także umieć po­praw­nie zmie­niać biegi zgod­nie ze wska­za­nia­mi ob­ro­to­mie­rza.

Pod­nie­sie się licz­ba pytań na eg­za­mi­nie teo­re­tycz­nym z 2500 do 3000, a do eg­za­mi­nu teo­re­tycz­ne­go bę­dzie można po­dejść jesz­cze przed ukoń­cze­niem ca­łe­go kursu. Do­dat­ko­wo zdany eg­za­min bę­dzie ważny bez­ter­mi­no­wo.

Ubez­pie­cze­nia OC

Za obo­wiąz­ko­we ubez­pie­cze­nie sa­mo­cho­du OC od no­we­go roku zapłacimy wię­cej. Mogą to być pod­wyż­ki rzędu 30-50 zł w skali roku. Pod­wyż­ka ma się przy­czy­nić do unor­mo­wa­nia zasad wy­pła­ty od­szko­do­wań przez ubez­pie­czy­cie­li. Do tej pory niektóre to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we utrudniały życie kie­row­com po stłucz­ce czy wy­pad­ku. Wy­pła­ty z od­szko­do­wa­nia czę­sto były za­ni­ża­ne, albo nie chcia­no ich w ogóle wy­pła­cać, ska­zu­jąc sa­mo­chód na stra­ty.

Od marca 2015 ma zo­stać na­ło­żo­ny na to­wa­rzy­stwa ubez­pie­cze­nio­we po­wszech­ny obo­wią­zek bez­po­śred­niej li­kwi­da­cji szkód (BLS). Dzię­ki tej zmia­nie po­szko­do­wa­ny kie­row­ca bę­dzie mógł zli­kwi­do­wać szko­dę w za­kła­dzie ubez­pie­czeń, w któ­rym ma wy­ku­pio­ne OC, nie zaś u ubez­pie­czy­cie­la spraw­cy ko­li­zji. Do­dat­ko­wo w mo­de­lu BLS bę­dzie obo­wią­zy­wał sys­tem roz­li­czeń ry­czał­to­wych. Ubez­pie­czy­cie­le za­miast każ­do­ra­zo­wo roz­li­czać się po rze­czy­wi­stych kosz­tach szko­dy, będą roz­li­czać się mię­dzy sobą na bazie usta­lo­nych kwot. Sys­tem ten bę­dzie obo­wią­zy­wał w przy­pad­ku, gdy w ko­li­zji czy wy­pad­ku uczestniczą tylko dwa po­jaz­dy, obejmując szko­dy po­jaz­du, a nie szkody oso­bo­we.

Wraz z nowym ro­kiem musimy li­czyć się ze wzro­stem kar za brak ubez­pie­cze­nia OC. Wła­ści­ciel po­jaz­du oso­bo­we­go, który nie bę­dzie po­sia­dał obo­wiąz­ko­we­go ubez­pie­cze­nia, zo­sta­nie uka­ra­ny grzyw­ną w wy­so­ko­ści nawet 3500 zł (przy ubez­pie­cze­niu nie­waż­nym przez co naj­mniej 14 dni). Kie­row­cy sa­mo­cho­dów cię­ża­ro­wych, w tej samej sy­tu­acji będą musieli zapłacić ponad 5000 zło­tych.

Po­miar pręd­ko­ści

W II kwar­ta­le 2015 roku ruszy sys­tem od­cin­ko­we­go po­mia­ru pręd­ko­ści. Bę­dzie on mie­rzył czas, w jakim sa­mo­chód prze­jeż­dża mo­ni­to­ro­wa­ny od­ci­nek. Auto bę­dzie re­je­stro­wa­ne przy wjeź­dzie i wy­jeź­dzie z da­ne­go, kon­tro­lo­wa­ne­go od­cin­ka. Na tej pod­sta­wie wy­li­cza­na bę­dzie śred­nia pręd­kość, z jaką je­chał sa­mo­chód. Je­że­li bę­dzie ona prze­kra­czać obo­wią­zu­ją­ce ogra­ni­cze­nie pręd­ko­ści, dane po­jaz­du zo­sta­ną prze­ka­za­ne bez­po­śred­nio do Cen­trum Au­to­ma­tycz­ne­go Nad­zo­ru nad Ru­chem Dro­go­wym. Wów­czas roz­pocz­nie się po­stę­po­wa­nie w spra­wie o wy­kro­cze­nie w ruchu dro­go­wym, co naj­pew­niej skoń­czy się dla ta­kie­go kie­row­cy man­da­tem. Po po­cząt­ko­wych nie­po­wo­dze­niach, w III kwar­ta­le 2014 te­sto­wa­nie ca­łe­go sys­te­mu wy­pa­dło po­myśl­nie. W związ­ku z tym Głów­na In­spek­cja Trans­por­tu Dro­go­we­go za­twier­dzi­ła urzą­dze­nia do od­cin­ko­we­go po­mia­ru pręd­ko­ści. Wy­bra­no dla nich 29 lo­ka­li­za­cji na te­re­nie ca­łe­go kraju.

Do­dat­ko­wo w 20 miej­scach w Pol­sce zo­sta­nie za­in­sta­lo­wa­ny sys­tem 200 kamer, które będą mo­ni­to­ro­wać skrzy­żo­wa­nia i re­je­stro­wać wy­kro­cze­nia zwią­za­ne z prze­jaz­dem na czer­wo­nym świe­tle. Oprócz tych za­ostrzeń na dro­gach przy­bę­dzie 100 ra­da­rów. Dla­te­go w nowym roku warto zdjąć nogę z gazu.

Źródło: Motofakty.pl