Dołącz do nas

Dylematy użytkowników Akumulator większy niż zalecany przez producenta

19-10-2012

Akumulator większy niż zalecany przez producenta

Czy mogę zastosować akumulator o większej pojemności niż zalecana przez producenta?

Producent obliczył jaka pojemność będzie optymalna do konkretnego modelu i, nawet jeśli oszczędnościowo wyposażył auto w mniejszy (choć wystarczający) akumulator, to ze względów ekonomicznych sensowne będzie zastosowanie akumulatora co najwyżej o 10% większej pojemności niż fabryczny (np. zamiast 45 Ah - 50 Ah).

Jeżeli z akumulatorem nie mamy żadnych problemów, to zastosowanie dużo większego akumulatora nie pociągnie żadnych negatywnych skutków (oprócz jego wyższej ceny w momencie zakupu). Wręcz przeciwnie – większy akumulator na srogim mrozie zapewni większy zapas pojemności i ułatwi rozruch. Jeśli natomiast z akumulatorem miewamy kłopoty, to znaczy że mamy ujemny bilans energetyczny w samochodzie (zakładając oczywiście sprawną instalację elektryczną oraz to, że akumulator działa prawidłowo) i większa pojemność akumulatora problemu nie rozwiąże.

Bilans elektryczny w aucie zależy od wielu czynników: czy auto jest użytkowane na krótkich odcinkach czy w trasie (jak często następuje rozruch silnika), od temperatur (auto garażowane lub nie), czy w aucie są dodatkowe urządzenia pobierające znaczne ilości energii (system audio, elektryczne wspomaganie kierownicy, elektryczne sterowanie szybami, lusterkami, szyberdachem, fotelami, ogrzewanie lusterek, foteli itd.).

W przypadku, gdy prądu brakuje, nie uciekniemy od doładowywania akumulatora zewnętrzną ładowarką. Większy akumulator teoretycznie mógłby wydłużyć okresy pomiędzy kolejnymi ładowaniami, ale istnieje ryzyko, że będzie on ciągle niedoładowany. Taki stan grozi zasiarczeniem akumulatora – straci część pojemności i w konsekwencji funkcjonalność.

Jeśli ktoś musimy zainstalować większy akumulator właśnie ze względu na np.: prądożerny zestaw audio, powinniśmy więc zadbać o systematyczne doładowywanie akumulatora, aby miał szansę służyć jak najdłużej.



Komentarze