
Motocyklem na majówkę. Jak się przygotować?
Motocykle zagościły na wiosennych drogach. Niektóre z nich czeka już niedługo dłuższa trasa – na majówkę. Motocykliści, którzy planują majowy wyjazd, powinni się do niego dobrze przygotować i odpowiednio wcześnie spakować, aby nie zapomnieć o kilku rzeczach, które mogą okazać się bardzo pomocne w trasie. Jak powinien zatem wyglądać niezbędnik motocyklisty na majową wycieczkę? Nie ma zestawu uniwersalnego, ale jest kilka rzeczy, które warto mieć przy sobie.
Majówka to dla wielu kierowców dobra okazja do długodystansowej podróży z wykorzystaniem ulubionego środka transportu – motocykla, szczególnie że nadchodzący weekend majowy może przeciągnąć się do tygodnia przy odpowiednim zaplanowaniu urlopów. Oczywiście przed długą trasą, tak jak przed sezonem, zawsze należy sprawdzić motocykl, w tym: akumulator, ogumienie, hamulce, płyny i oświetlenie. Tu przypominamy, na co należy zwrócić uwagę: Jak przygotować motocykl do sezonu wiosennego – poradnik w 6 krokach. A dla osób, których motocykl jest już w pełni gotowy do trasy, przedstawiamy 3-punktową listę na majówkę (wraz z omówieniem).
1. Motocyklowy zestaw narzędzi – standardowy i trochę mniej oczywisty
Brzmi banalnie, ale tylko dla tych, którzy zrobili na motocyklu wiele tysięcy kilometrów. Narzędzia w trasie zawsze warto mieć – w wersji mini (multitoole) lub nieco bardziej rozbudowanej. Zestaw podstawowych narzędzi na podróż z pewnością powinien obejmować: śrubokręty, klucze ampulowe, kilka kluczy płaskich (najlepiej w rozmiarach: 8, 10, 13), kombinerki i nożyk.
W skład zestawu, który warto zabrać w podróż, mogą wejść też rzeczy mniej, np. wzmocniona taśma naprawcza, która zajmie mało miejsca, a zastosowań ma wiele – może być pomocna w przypadku awarii lub wywrotki (połączy popękane elementy i umożliwi dojazd do najbliższego warsztatu), ale może także posłużyć do lepszego przymocowania bocznych sakw lub plecaka na siedzeniu. Oprócz taśmy naprawczej przydać się może także rolka taśmy izolacyjnej, którą dobrze jest mieć na wypadek, gdyby instalacja elektryczna w motocyklu uległa awarii. Niewielka usterka w tym przypadku może spowodować przepięcia i doprowadzić nawet do unieruchomienia motocykla. Taśma izolacyjna może również pomóc w przypadku pęknięcia wężyka paliwa lub chłodnicy – zatrzyma wycieki i umożliwi samodzielny dojazd do najbliższego warsztatu.
A jeśli mowa o mocowaniach, to równie przydatne mogą okazać się najprostsze opaski zaciskowe, które ważą tyle, co nic, nie zajmują dużo miejsca, a mogą posłużyć do szybkiego połączenia wielu elementów, np. w przypadku zgubienia śruby od owiewki, zerwania paska mocującego bagaż, pęknięcia obejmy od układu wydechowego, a nawet odpadnięcia tablicy rejestracyjnej.
W kontekście napraw przyda się również latarka czołowa, bo jak wiadomo, awaria i wypadek mogą zdarzyć się także w nocy. Popularna „czołówka” przyda się nawet w sytuacjach mniej wymagających, ale uniemożliwiających użycie latarki w telefonie, np. podczas szukania w bagażu przeciwdeszczówki lub własnoręcznego łatania opony. No właśnie… Ta druga sytuacja wymaga oczywiście zabrania w podróż jeszcze jednego zestawu – podręcznego zestawu naprawczego do opon. Taki niewielki zestaw naprawczy zazwyczaj składa się z szydła i ze sznurka butylowego, z kleju, pilnika i naboju ze sprężonym CO2 lub z pianki uszczelniającej (wersja trwalsza). W każdym przypadku może być bardzo przydatny – samodzielna naprawa na odległej trasie umożliwi szybszy i tańszy dojazd do najbliższego wulkanizatora.

2. Zestaw dla motocyklisty, czyli co warto mieć w plecaku
Myślisz tylko o swojej maszynie? Pomyśl również o sobie. W trasie na pewno przyda ci się apteczka wyposażona w najważniejsze elementy: zestaw opatrunkowy (gazy jałowe, bandaże, plastry zwykłe i do zamykania ran, nożyczki), środek antyseptyczny do dezynfekcji ran, rękawiczki jednorazowe i koc termiczny, ewentualnie także maska do RKO na wypadek, gdyby ktoś inny potrzebował twojej pomocy.
Z rzeczy mniej oczywistych motocykliście mogą przydać się także zatyczki do uszu. Po kilkuset kilometrach trasy nawet ulubiony dźwięk motocyklowego silnika może stać się męczący i dekoncentrujący, nie wspominając nawet o kwestiach zdrowotnych (obciążony słuch). Dlatego już najprostsze piankowe zatyczki do uszu mogą ochronić motocyklistę przed ciągłym, szkodliwym hałasem.
W dłuższej podróży przyda się również niewielki powerbank lub ładowarka motocyklowa (o ile pojazd posiadania gniazdko zapalniczki lub USB). Rozładowany telefon, szczególnie w nagłych sytuacjach, jeśli będziemy znacznie oddaleni od najbliższej stacji, może być nie lada kłopotem. Dlatego zawsze dobrze jest mieć przy sobie alternatywne źródło jego ładowania.

3. Moc dla akumulatora – ładowarki, czyli prostowniki nowej generacji
W dłuższej trasie nie tylko telefon może wymagać ładowania. Owszem, akumulator w podróży ładuje się sam, ale jeśli po dojechaniu na miejsce planujemy dłuższy postój, to warto pomyśleć również o spakowaniu podręcznej ładowarki, szczególnie jeśli akumulator nie jest już w szczytowej formie. Dlatego w trasie dobrze mieć podręczną ładowarkę akumulatorową (tzw. prostownik). Można zainwestować w nowoczesne urządzenie, które wiele czynności wykona automatycznie i nie wymaga od użytkownika specjalnego zaangażowania ani kontroli podczas procesu ładowania, jak np. ładowarka Exide 12/3.8 (12 V; 3,8 A). Warto też pamiętać, że jeśli motocykl jest wyposażony w akumulator litowo-jonowy, to wymaga on użycia specjalnej ładowarki do motocykli, skuterów i pojazdów sportowych (nie wolno używać prostowników do akumulatorów kwasowo-ołowiowych, bo grozi to uszkodzeniem akumulatora litowo-jonowego!). Akumulatory typu Li-Ion wymagają specjalnego rozwiązania o profilach ładowania dostosowanych do technologii litowo-jonowej. Bardzo dobrym wyborem będzie w pełni zautomatyzowany i bezpieczny prostownik Exide 12/2 Li-Ion, który wydłuża żywotność akumulatora litowo-jonowego oraz zapewnia mu utrzymanie maksymalnej wydajności. Przy jego pomocy można również przeprowadzić ładowanie konserwacyjne.
Nigdy do końca nie wiemy, co może przytrafić się – a więc i przydać – w dłuższej trasie, ale wiele rzeczy możemy przewidzieć i na wiele nieplanowanych przygód się przygotować. Zdarzyć może się wszystko – od banalnych awarii, przez wywrotki, po niespodziewane rozładowanie akumulatora na dłuższym, majówkowym postoju. Każdy z tych przypadków może uniemożliwić dalszą jazdę lub wydłużyć podróż. Zaproponowana lista „rzeczy niezbędnych” oczywiście może być dłuższa (każdy motocyklista i każdy motocykl ma inne potrzeby), ale zawsze lepiej mieć wymienione rzeczy pod ręką. Pamiętajmy o tym, pakując motocykl na majówkę.
Źródła: https://motoryzacja.interia.pl/motofani/motocykle/news-motocyklem-na-majowke-nieoczywiste-rzeczy-ktore-warto-miec-z,nId,6743995#google_vignette;
https://www.akumulator.pl/artykuly/6-najwazniejszych-zalet-prostownika-nowej-generacji/