Wróć na górę
27
03.2015

Hamowanie z wyobraźnią

Gdy kierowca niespodziewanie zauważy przeszkodę i zdecyduje się na gwałtowne hamowanie, całkowita droga zatrzymania zależeć będzie od jego prędkości początkowej – dwa razy większa prędkość to cztery razy dłuższa droga hamowania.

Hamowanie

Kiedy naciskamy pedał hamulca, klocki hamulcowe trą o tarcze hamulcowe kół przednich, a okładziny szczęk hamulcowych są dociskane do bębnów hamulcowych kół tylnich (jeżeli z tyłu nie ma również hamulców tarczowych). W wyniku tego tarcia wyzwala się ciepło. Ruch auta zostaje opóźniony proporcjonalnie do siły nacisku stopy na pedał hamulca oraz przyczepności opon do jezdni. Podczas intensywnego i częstego hamowania na stromych, górskich zjazdach w wielu samochodach następuje zauważalny i niebezpieczny spadek skuteczności hamowania (tzw. fadding). Aby uniknąć tego zjawiska, na długich zjazdach pamiętajmy, by hamować zdecydowanie, ale z przerwami, dając hamulcom czas na ostygnięcie.

Droga zatrzymania przy 50 km/h

Od podjęcia decyzji o hamowaniu do przeniesienia stopy z gazu na hamulec auto wciąż jedzie z dotychczasową prędkością – ten odcinek drogi nazywamy drogą reakcji psychomotorycznej kierowcy. Potrzebujemy na nią od 0,5 do 1,5 sekundy (przy prędkości 50 km/h jest to ok. 14 m). Następnie zaczynamy hamować – w najlepszym przypadku na suchej nawierzchni auto zatrzyma się po 10 m ostrego hamowania. Łączna długość drogi zatrzymania wyniesie ok. 24 m (zliczając reakcję kierowcy oraz drogę właściwego hamowania). Pamiętajmy jednak, że dystans ten zależy od jakości i stanu nawierzchni, od stanu opon, a także od intensywności hamowania.

Hamowanie zaplanowane i awaryjne

Spokojne, zaplanowane hamowanie zapewnia większe bezpieczeństwo na drodze – szybciej, poprzez działające światła stopu, ostrzeżemy kierowców jadących za nami o przeszkodzie. Płynne wykonanie manewru hamowania rozpoczynamy od łagodnego pokonania jałowego skoku pedału hamulca, następnie stopniowo zwiększamy nacisk – zwalniamy go dopiero, kiedy wytracimy nadmiar prędkości. Ostatnim krokiem jest zupełne zwolnienie nacisku na pedał hamulca tuż przed zatrzymaniem samochodu.

Hamowanie awaryjne (inaczej hamowanie pełne) polega na wciśnięciu z całej siły pedału hamulca. Żeby nie doprowadzić do zgaśnięcia silnika i utraty wspomagania hamulców oraz kierownicy, wciskamy jednocześnie sprzęgło. Jeżeli auto posiada ABS (system zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania), koła zablokują się tylko na ułamek sekundy zachowując zdolność skręcania. Pamiętajmy, że niewciśnięcie sprzęgła może skutkować wydłużeniem drogi hamownia (przy prędkości 50 km/h) nawet o metr.