Wróć na górę
31
08.2020

Doświadczenie za kierownicą to nie wszystko!

Od lat największe zagrożenie na drogach stanowią młodzi, świeżo upieczeni kierowcy z grupy wiekowej 18-24 lat, dla których wskaźnik liczby wypadków jest najwyższy*. Jednak zdecydowana większość kierowców w Polsce to starsze, bardziej doświadczone osoby, dlatego to przede wszystkim od nich zależy bezpieczeństwo na drogach.

Wiedza sprzed 30 lat nie wystarczy

Wielu kierowców stara się być na bieżąco ze zmianami w przepisach, ale część osób poprzestaje na wiedzy, którą zdobyło przed egzaminem na prawo jazdy kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu. Tymczasem prawo drogowe ulega ciągłym modyfikacjom. Zdarza się, że kierowca słyszał o zmianie w przepisach, jednak niekoniecznie potrafi zastosować je w praktyce (tak bywa na przykład w przypadku tworzenia korytarza życia).

Kierowca powinien nie tylko aktualizować swoją wiedzę, lecz także regularnie powtarzać to, czego uczył się wcześniej. Niektóre znaki ruchu drogowego napotykamy bardzo rzadko i łatwo zapomnieć, jak należy się na ich widok zachować. Powinniśmy być jednak przygotowani na takie okoliczności. Warto również rozważyć doskonalenie umiejętności prowadzenia na kursach bezpiecznej jazdy.

Jazda na pamięć

Wiele lat jazdy po tym samym mieście czasem usypia czujność kierowcy. W takiej sytuacji może on przeoczyć zmianę w organizacji ruchu, co w konsekwencji prowadzi niekiedy nawet do jazdy pod prąd. Tego zagrożenia można uniknąć, uważnie obserwując znaki poziome i pionowe oraz utrzymując stałą koncentrację na czynności prowadzenia.

Zbyt duża pewność siebie

Nawet wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu samochodu nie gwarantuje, że nie będziemy popełniać błędów. Każdy kierowca powinien brać pod uwagę swoje samopoczucie w danym dniu, unikać wielogodzinnej jazdy bez przerwy lub po nieprzespanej nocy. Przekonanie o własnych umiejętnościach nie może również skłaniać do jazdy z nadmierną prędkością, wykonywania ryzykownych manewrów czy sięgania po telefon w czasie jazdy.

* policja.pl