Wróć na górę
15
04.2020

Pusta droga to nie tor wyścigowy

Według GDDKiA w ostatnich tygodniach spadek ruchu na drogach krajowych wyniósł nawet 61% (dane dla niedzieli 29 marca br.). Niektórych kierowców opustoszałe drogi zachęcają niestety do jazdy z wyższą prędkością, co może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.

Obostrzenia związane z panującą pandemią spowodowały znaczące zmniejszenie się ruchu na polskich drogach. Z pomiarów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że pomiędzy 23 a 29 marca spadek natężenia ruchu wyniósł od 30% w dni powszednie do 61% w niedzielę (w porównaniu do początku miesiąca). Nawet przy tak niewielkim ruchu wciąż dochodzi jednak do stłuczek i poważniejszych wypadków drogowych.

Widok pustej drogi prawdopodobnie zachęca wielu kierowców do jazdy z wyższą prędkością, co może skończyć się tragicznie. Pamiętajmy, że podwojenie prędkości to 4 razy dłuższa droga hamowania! – mówi Adam Knietowski, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. – Gdy spojrzymy na bieżące analizy, możemy zauważyć, że mimo spadku natężenia ruchu liczba poważnych zdarzeń drogowych wcale proporcjonalnie nie zmalała – dodaje.

Wraz ze wzrostem prędkości, z jaką porusza się pojazd, zmniejszają się szanse na przeżycie uczestników wypadku. Trudniej jest również zapobiec niebezpiecznym sytuacjom, ponieważ kierowca ma mniejsze pole widzenia oraz wydłuża się droga hamowania.

Należy pamiętać, że przepisy drogowe powinny być przestrzegane niezależnie od sytuacji i natężenia ruchu. Nawet gdy na drodze oprócz nas nie ma nikogo, ograniczenia pomagają dostosować prędkość do panujących warunków i ukształtowania drogi.

Źródło: Renault