Dołącz do nas

Porady Korytarz życia

28-09-2018

Korytarz życia

Gdy na autostradzie lub drodze szybkiego ruchu zdarzy się wypadek, w wielu europejskich krajach kierowcy mają obowiązek utworzyć tzw. korytarz życia (inaczej korytarz ratunkowy), czyli pozostawić wolne miejsce na przejazd dla służb ratunkowych. Takie postępowanie może zwiększyć szansę na przeżycie uczestników wypadku nawet o 40%. W jaki sposób powinni zachować się kierowcy w Polsce, aby ułatwić straży pożarnej czy karetce pogotowia dojazd na miejsce wypadku?

Kiedy na autostradzie czy drodze ekspresowej dojdzie do wypadku albo występuje duże natężenie ruchu, szybko powstaje korek, który może utrudnić dotarcie na miejsce służbom ratunkowym i opóźnić udzielenie pomocy. Choć wielu kierowców sądzi, że wystarczy pozostawić wolny pas awaryjny, by odpowiednie służby mogły przejechać, nie zawsze jest to prawdą. Szerokość takiego pasa może się okazać niewystarczająca do swobodnego przejazdu, np. większego wozu strażackiego, a w dodatku pas może zostać zablokowany przez pojazd, który uległ awarii.

W państwach takich jak: Austria, Czechy, Niemcy, Węgry, Luksemburg, Słowenia i Szwajcaria formowanie tzw. korytarza życia obowiązuje wszystkich kierowców. Dzięki temu karetka pogotowia lub wóz strażacki mogą dotrzeć na miejsce wypadku aż o cztery minuty szybciej, co zwiększa szanse na przeżycie uczestników zdarzenia nawet o 40%*.

Na razie polskie przepisy nie zobowiązują kierowców do tworzenia korytarza życia. Mimo to istnieją pewne uniwersalne zasady, o których warto pamiętać. Już w momencie, gdy droga zaczyna się korkować, najlepiej zjechać na bok swojego pasa. W przypadku drogi o dwóch pasach do jazdy w jednym kierunku kierowcy na lewym pasie zjeżdżają zawsze na lewo, a kierowcy na prawym pasie – na prawo. Nie należy czekać do czasu, aż usłyszymy sygnał służb ratunkowych – powinniśmy zjechać na bok od razu, pozostawiając między samochodami przestrzeń umożliwiającą przejazd.

* ASFiNAG

Źródło: Renault



Komentarze