akumulator.pl - wszystko na temat akumulatorów

0 0

Ostatnio na forum

Newsletter

Elektryzujące wiadomości prosto do Twojej skrzynki pocztowej:

   
Sonda

Moim wymarzonym autem jest:

  Ferrari Enzo
  Lamborghini Gallardo
  Bugatti Veyron
  Chevrolet Camaro
  Ford Mustang GT
  Rolls Royce Phantom
  Maybach Guard
  Fiat Panda
  Inny samochód

    Zobacz wyniki  

Prezentacje

2005-12-08
PREZENTACJA: Dziecinnie prosta moc (Mercedes-Benz ML63 AMG)

AMG staje się coraz bardziej stanowcze. Najnowszą propozycją jest Mercedes ML63. Czyli, połączenie młota pneumatycznego z luksusową kanapą...

Do tej pory najmocniejszymi wariantami były wersje ML500, z 306 konnym V8, oraz ML55 AMG z 340 konnym, również V8, tyle, że nieco wzbogacona. Była to dopiero zapowiedź „prawdziwej mocy”! Mocy, która objawiła się w wersji ML63 i obejmuje przede wszystkim silnik. Ten element wywołuje najwięcej emocji i nie bez przyczyny.

Pojemność skokowa została zwiększona do 6.3 litra, moc maksymalna przy 6800obr/min wnosi 510KM! To samo V8? A jednak, wszystko brzmi zupełnie nie z tej bajki. Jednostka napędowa jest całkowicie nową konstrukcją. Nowe, są też porównania do najmocniejszej jak dotąd wersji - ML55 AMG. Moment obrotowy wzrósł o 23% (463Nm/ 5200obr/ min), a moc, aż o 46%! Mercedes podaje, że jest to najmocniejsze V8 świata, produkowane seryjnie. I nie ma podstaw, by im nie wierzyć.
Wszystkie wyżej wymienione cyferki, sprowadzają się do kilku porażających wręcz – biorąc pod uwagę masę i rodzaj auta – faktów! Ponad dwie tony „żywej, wściekłej wagi”, jest na drodze argumentem nie do przebicia – oto fakt numer jeden. Drugi to - 5 sekund do „setki”! To jak zmusić wielkiego, zaspanego hipopotama do biegu... przy pomocy igły. Szaleńczy bieg kończy się przy 250km/h. I oczywiście, gdyby nie elektroniczne kajdany, przebieranie łapami, których tutaj rolę pełnią 19calowe koła, z oponami w rozmiarze 295/40 R19 (w opcji również 20cali!), ML mógłby pędzić o wiele szybciej. By mógł się zatrzymać, AMG zaopatrzyło go w cztery wentylowane tarcze hamulcowe, wyglądające zza pięknych, pięcioramiennych felg. Masa całkowita może osiągnąć nawet 2880kg, więc sama myśl o potędze układu hamulcowego robi wrażenie.



Przyspieszanie jest podobne do wyścigowego tramwaju. Ruszamy i nieprzerwanie, możemy liczyć na obfitość mocy ośmiocylindrowca. Skrzynia biegów, to dobrze już znana, mercedesowska konstrukcja - 7G TRONIC z systemem DIRECT-SELECT, umożliwiającym zmianę przełożeń, przy pomocy łopatek na kierownicy. Do wyboru mamy trzy tryby pracy: S-sport, C-comfort i M-manual. Skrzynia przenosi moc, w proporcjach 40:60 permanentnie na wszystkie koła. Zmodyfikowano również zawieszenie, które, bazując na systemie AIR-MATIC, oraz wspomagane przez adaptacyjny system amortyzowania ADS zapewni prawidłowe trzymanie się drogi.

System ten, umożliwia obniżenie pojazdu i zmniejszenie prześwitu przy wyższych prędkościach, co jest pomocne i warte swojej ceny. Zbiornik paliwa mieści 95 litrów, całkiem sporo, ale biorąc pod uwagę wszystko co wcześniej... Nie powala. Robi to z kolei przy dystrybutorze! Ale, cóż, klienci AMG nie zwrócą pewnie na ten szczegół większej uwagi, czytaj: zupełnie się nie zmartwią!



Co potrafi być „piękne technologicznie”, powinno być też piękne wizualnie. Nie inaczej jest tutaj. AMG już od wielu lat przyzwyczaiło nas do swojej srebrnej otoczki. Tak, jak oznaczenia cyfrowe modeli, tak,  wzornictwo tych szlachetnych Mercedesów, można przewidzieć już na 10 lat wcześniej. Gdyby AMG zajmowało się grami liczbowymi, wygrywalibyśmy codziennie! Ale, co w niektórych przypadkach jest niepożądane, czasami można przekuć na własny styl i tradycję. Mamy więc charakterystyczny - oczywiście srebrny - grill chłodnicy, którego nie posiada żaden inny ML.

Cały samochód wygląda, jakby gdzieś miał wentyl służący do pompowania. Poszerzono nadkola, zamontowano większe, bardziej nabrzmiałe zderzaki, przy czym przedni, wygląda całkiem jakby służył do taranowania mniejszych aut na drodze. Zresztą, cały przód jest bardziej kanciasty i geometryczny, aniżeli tył. Wygląda to trochę, jakby przód miał straszyć, a tył uspokajać... I jak to bywa, w takich przypadkach silnikowych, całość zakończona jest poczwórnymi końcówkami układu wydechowego. Jest coś jeszcze. Możemy cenić niemieckiego tunera, bo nie przesadza, gdzie nie trzeba.
      
Wnętrze dostosowane jest do sportowego charakteru. Bo, żeby jazda sprawiała przyjemność, nie możemy siedzieć na płaskich jak krzesło siedzeniach, a powinniśmy być w nie wtłoczeni, niczym w wielką, salonową kanapę. Opatuleni z wszystkich stron, jak w rękawicy bokserskiej. Dzięki temu, trzymanie boczne jest wręcz wzorowe. Fotele, dodatkowo na wysokości barków posiadają wstawki z Alcantry. Sporo też aluminium, a wszystko świetnie pasuje do ponad 500KM.



Miejsce pracy kierowcy cechuje pragmatyzm, bez wielkich, bezużytecznych dodatków mieszających w głowie podczas jazdy. Stylowo i poważnie, ale nie nudno! Wszystko jest pod ręką i wykonane z najwyższej jakości materiałów. Kierownica, w przeciwieństwie do poprzednika zmniejszyła się i stała bardziej poręczna. Cyferblat wyskalowany do 320km/h – to absolutnie niespotykane w tej klasie samochodów! Ale spotykane – i to często – w siedzibie AMG!

To właśnie świadczy o wyjątkowości firmy... O sportowych ambicjach świadczą też stalowe pedały z gumowymi wypustkami. Przy wchodzeniu i wychodzeniu mijamy błyszczące progi z wygrawerowanym emblematem AMG. Wszystko, nawet najmniejsze szczegóły przypominają nam, że nie siedzimy w „byle” seryjnej klasie M. Dla zwiększenia zabawy, możemy wyłączyć system ESP, co spodoba się właścicielowi. Bo ten, kto kupuje ML-a bez kagańca, nie jeździ nim po croissant’y za rogiem... Nie można za to, wyłączyć wszystkich, elektronicznych „aniołów stróżów”. ABS, poduszki powietrzne, napinacze pasów i wszelkie możliwe systemy, nie przeszkadzające w odczuwaniu frajdy z jazdy, cały czas czuwają nad naszym bezpieczeństwem.

Auto wyposażone zostało w jeszcze jednego, nowego pomocnika. System PRE-SAFE który, na chwilę przed kolizją „przygotowuje” samochód do najbardziej optymalnego kontaktu z przeszkodą. Czyli? Napina pasy bezpieczeństwa, ustawia fotele, domyka szyby, wszystko, by pozycja pasażerów była najlepsza z możliwych... Kiedy już wiemy, że przesadziliśmy.

AMG jest niebywałym zjawiskiem na motoryzacyjnym targu. Firma, która łamie schematy, tworzy pozornie niemożliwe konstrukcje. Utrzymuje przy tym klasyczną już formę. Bardzo nowoczesne, ale nie można się oprzeć wrażeniu, że jakby już wcześniej - znane... Niby nic prostszego, większa moc i tyle! Hmm. Skok w dal, też jest prosty! To dlaczego wszyscy nie skaczemy po 8 metrów?! Auta ze stajni AMG nie należą do tanich, podobnie jak do tanich nie należą stylowe meble. Przyznam bowiem, że nigdy jeszcze połączenie młota pneumatycznego z luksusową kanapą, nie wyglądało tak dobrze...

MG
0 0

: nota prawna: kontakt

Forum
CMS