akumulator.pl - wszystko na temat akumulatorów

0 0

Ostatnio na forum

Newsletter

Elektryzujące wiadomości prosto do Twojej skrzynki pocztowej:

   
Sonda

Czy któryś z polskich żużlowców zostanie w tym roku Indywidualnym Mistrzem Świata?

  Tak, Jarek Hampel
  Tak, Tomasz Gollob
  Nie, nie będzie to Polak

    Zobacz wyniki  

Prezentacje

2007-04-04
Opel Corsa OPC - Szlifowanie sportu

Opel oszlifował kolejny diamencik. Przyszła kolej na nową Corsę. Specjaliści z Opel Perfomance Centre, mają już na swoim koncie sześć modeli o oznaczeniu OPC – czyli usportowionych wersji Opli.

Ilość wcześniej fabrycznie stuningowanych aut – bardziej lub mniej udanych – spowodowała, że ostatni i zarazem najmniejszy, jest najbardziej dopracowany. Doświadczenie nie poszło na marne.

Sam wygląd zewnętrzny sugeruje, że nie jest to zwyczajny Opel. Już obserwując przetłoczenia i zmienione linie serce nieco przyspiesza swoje bicie. A jeszcze nie siedzisz w środku! Skupiono się głównie na uwypukleniu i tak już dynamicznej linii auta. Charakteru nadają zmienione: grill (teraz o trójkątnych oczkach), przedni zderzak, lusterka boczne, czy centralnie umieszczona końcówka układu wydechowego. Wrażenie robią też specjalnie do tego modelu zaprojektowane 17 calowe felgi (w opcji 18-tki). Z tyłu odróżnić wersję OPC można również po gustownych „skrzelach” na zderzaku. Całość wygląda przepysznie, rasowo i szybko.

Również we wnętrzu. Sportowego charakteru dodają chromowane obwódki zegarów z czerwonymi wskazówkami, czy niebieskie lub srebrne listwy wykończeniowe. Wnętrze nowej Corsy, nawet w wersji podstawowej, jest bardzo dobrej jakości, a  w OPC Opel dorzuca do tego jeszcze spłaszczoną u dołu, pogrubioną i obszytą skórą kierownicę, aluminiowe pedały i rewelacyjne fotele Recaro. Przypominają nieco te z Audi RS4 (podobnie jak kierownica), choć są nieco płytsze. Tak, czy siak – trzymają znakomicie. Czyżby Audi stało się autorytetem Opla? Może to temu drugiemu wyjść tylko na dobre. O komfort dbają takie ekstrasy jak: automatyczna klimatyzacja, system audio z odtwarzaczem MP3, nawigacja satelitarna, czy ksenonowe reflektory. We wnętrzu jest równie sportowo, co na zewnątrz. A jak jest pod maską?

Od wieków wiadomo, że nie szata zdobi człowieka. Wiedzą o tym również specjaliści z Opla – i w efekcie najwięcej emocji zapewnia układ napędowy. A później jezdny. Sportowe zawieszenie usztywniono korzystając z wiedzy specjalistów z Lotusa! Jest zarówno twarde, co komfortowe. Ale zdecydowanie z tendencją ku twardości. Auto jest przewidywalne i co ważniejsze – szybkie. A układ kontroli trakcji uaktywnia się dopiero w sytuacjach krytycznych. To zasługa przeprogramowania systemu działającego w słabszych Corsach. Co odważniejsi mogą wyłączyć go całkowicie! Podobnie jak w BMW. Również układ kierowniczy działa jak w bawarskich autach. Czyli jego przełożenie zmienia się w zależności od prędkości i kąta skrętu kierownicy.

Ale to co najważniejsze umieszczono pod maską. Turbodoładowana jednostka benzynowa o pojemności 1.6 litra. Moc przy masie 1203 kg robi wrażenie – dokładnie 192 KM. To jest już coś. Niejedne SUV-y dysponują takimi wartościami i już są zrywne. Dlatego w przypadku Corsy OPC nie możemy mówić o zrywności. Ona jest narowista! Każde muśnięcie pedału gazu oznacza wymierną reakcję w komorze silnika i na kołach. Maksymalny moment obrotowy wynosi 320 Nm (dostępny od 1980 – 5850 obr./ min.) Nowinką jest funkcja overboost – podnosząca wartość momentu o 15% - do 266 Nm. Przy tak małych rozmiarach (dł. 4040 mm, szer. 1713 mm oraz szer. 1713 mm) przyspieszenie do setki w 7,2 sekundy robi wrażenie. Świat za plecami oddala się bardzo szybko. Prędkość maksymalna kończy się na 225 km/ h. Przy takich osiągach zużycie paliwa na poziomie 7,9 l/100 km można uznać za całkiem udane. I to w cyklu mieszanym. Za taką przyjemność z jazdy cena 85 tys. zł nie wydaje się zbytnio przesadzona. Choć tanio też nie jest.

Wygląda na to, ze Opel stawia na przyjemność z jazdy. Do tego zadbał o bardzo udany design i poprawił jakość wykonania. W jakim kierunku podąża Opel? Goni Audi i BMW, czy raczej ucieka przed konkurencją z Korei? Fakt, że ci ostatni jeszcze w swojej flocie nie mają sportowych wersji modeli. Najważniejsze, że OPC jeździ jak OPC – a nazwa staje się już powoli kultowa.



MiG
0 0

: nota prawna: kontakt

AktualnościBaza wiedzyAkumulatorSamochody osoboweMotocykleForum
created by FRESH 2005