akumulator.pl - wszystko na temat akumulatorów

0 0

Ostatnio na forum

Newsletter

Elektryzujące wiadomości prosto do Twojej skrzynki pocztowej:

   
Sonda

Czy któryś z polskich żużlowców zostanie w tym roku Indywidualnym Mistrzem Świata?

  Tak, Jarek Hampel
  Tak, Tomasz Gollob
  Nie, nie będzie to Polak

    Zobacz wyniki  

Prezentacje

2007-10-31
Cytryną w teren: CITROEN C-CROSSER

Współczesny SUV przestał już służyć do walki na bezdrożach. Stał się luksusową limuzyną, z której można patrzeć na wszystkich z góry. I przejechać się po polnej drodze - od czasu do czasu.


C-Crosser to pierwszy w historii Citroena samochód uterenowiony. Nie chcę tu nadużywać słowa terenowy. Firma dosyć późno się zdecydowała na wejście w ten segment, ale się zdecydowała. A dlaczego? Otóż, z roku na rok sprzedaje się w Europie coraz więcej SUV-ów. Jeszcze pięć lat temu stanowiły one tylko 1,6 % wszystkich sprzedanych samochodów. W tym roku jest to już około 6 %! Czyli ponad milion aut. Spory kawałek tortu...

Citoren C-Crosser jest bliźniakiem Peugeota 4007 oraz Mitsubishi Outlandera. Te trzy auta wykorzystują identyczną płytę podłogową, mają taki sam układ napędowy i...produkowane są w Japonii. Citroen ma 464 cm długości, szerokości prawie 181 cm oraz 171 cm wysokości. Zacnych rozmiarów auto. Wielkością porównać możemy go na przykład z Oplem Antarą, z którą będzie oczywiście konkuował.

Wygodnie może podróżować C-Crosserem pięć osób. Plus dwa miejsca w 3 rzędzie. Raczej niewygodne. A już na pewno dla dorosłych. Za to system chowania ostatnich dwóch foteli i ułatwiający na nich zasiadanie jest godny pochwały. Gdy je schowamy, podłoga jest całkowicie płaska. Brawa. A skoro już siedzimy w bagażniku – jego pojemność równa się 510 litrów. Ani dużo, ani mało. Przeciętnie. Ale gdy złożymy siedzenia drugiego rzędu otrzymamy już 1686 l. Co jeszcze cieszy, to system otwierania klapy bagażnika. Jest dwuczęściowy. A jej dolna część przystosowana jest do obciążenia 200kg i można na niej śmiało usiąść. Przydatne w podróży, czy podczas załadunku.

Prowadząc C-Crossera mamy do wyboru trzy tryby napędu, w zależności od warunków drogowych. Pierwszy – na koła przednie. Drugi – na cztery koła. Trzeci – 4x4 z funkcją LOCK. Wyboru dokonuje się przełącznikiem umieszczonym za dźwignią zmiany biegów. Pierwszy tryb jest trybem oszczędnościowym. Drugi pomaga, gdy warunki drogowe są gorsze. I nie mam tu na myśli trudnego terenu, ale raczej opady deszczu, czy śniegu. Trzeci tryb jest już przeznaczony w teren. Rozkład momentu obrotowego pomiędzy przednią, a tylną oś jest wtedy stały i wynosi 1,5 razy więcej na tylnej osi.

Póki co, C-Crosser oferowany jest z jednym silnikiem. Jest to zmodyfikowany diesel o pojemności 2,2 l, znany z modeli C5 oraz C6 Citroena. Turbodoładowana jednostka osiąga 156 KM, a jej maksymalny moment obrotowy wynosi 380 Nm. Całkiem sporo. Współpracuje z manualną 6-stopniową skrzynią biegów. Silnik działa sprawnie i zapewnia przyzwoite osiągi. Choć oczekuje się również nieco mocniejszych jednostek. Podczas jazdy wewnątrz jest cicho i przestronnie. Styl zegarów bardzo rozpoznawalny u Citroena. Wykończenie bez zarzutu. Zawieszenie jest – zaskakująco – dość twardo zestrojone. Już chyba w niepamięć odeszły „pływające” cytrynki. Podczas jazdy auto reaguje bezpiecznie i pewnie. Nawet w zakrętach. 

Czy jest konkurencyjny? Z pewnością tak. Szczególnie, że jest naprawdę bogato wyposażony. Może być poważna alternatywą dla niemieckich, czy japońskich SUV-ów. Cena w granicach 130 tysięcy nie powinna odstraszać, za tak wykończone i przestronne auto...uterenowione.

MIG
0 0

: nota prawna: kontakt

AktualnościBaza wiedzyAkumulatorSamochody osoboweMotocykleForum
created by FRESH 2005