Ze świata motoryzacji |
2009-10-11
Elektryczne Volvo C30
Podążając za światową modą Volvo Cars elektryfikuje swoje pojazdy. Prowadzone są prace nad wprowadzeniem samochodu zasilanego wyłącznie energią elektryczną, określanego skrótem BEV (ang. Battery Electric Vehicle).
Wygląda ona jak zwykłe Volvo C30 i niczym nie różni się pod względem bezpieczeństwa, komfortu od standardowego modelu. Różnica jest jedna - samochód zasilany jest energią elektryczną, w ogóle nie emituje spalin. Elektryczne Volvo C30 ma zasięg do 150 km.
W 2009 r. zbudowano i przetestowano niewielką liczbę prototypowych wersji C30 BEV. Poza kwestią osiągów i bezpieczeństwa, duży nacisk położono na integrację układu napędowego z resztą samochodu. Oto kilka szczegółów na temat tego samochodu przedstawione w materiałach producenta.
Volvo C30 BEV zasilany jest akumulatorem litowo-jonowym ładowanym przez typowe domowe gniazdko elektryczne. Ponowne naładowanie całkowicie wyczerpanego akumulatora przez zwykłe źródło elektryczności w domu (230V, 16A) potrwa około ośmiu godzin. Jeśli samochód jest ładowany przy pomocy odnawialnych źródeł energii elektrycznej, oznacza to, że poziom emisji - począwszy od produkcji energii po jej wykorzystanie na drodze - będzie wynosić zero.
Silnik elektryczny montowany jest pod maską, tak jak silnik spalinowy w zwykłym samochodzie. Jednym z priorytetów projektu BEV jest określenie optymalnego umiejscowienia akumulatora. Najbardziej prawdopodobnym miejscem jest tunel oraz miejsce, w którym zazwyczaj instalowany jest zbiornik paliwa. Oba miejsca znajdują się wewnątrz zoptymalizowanej strefy zgniotu w przypadku większości rodzajów kolizji. Ponieważ samochód zasilany jest w całości energią elektryczną, wymaga akumulatora o większej mocy (24 kWh) niż samochody hybrydowe (12 kWh).
W C30 BEV prędkości maksymalna została ograniczona do ok. 130 km na godzinę, a samochód rozpędza się do 100 km/h w czasie krótszym niż 11 sekund. Zasięg samochodu wyniesie do 150 km. To więcej niż wynosi typowy dystans pokonywany w ciągu dnia przez 90 procent kierowców w Europie.
Volvo Cars przestrzega zawsze tych samych, wysokich standardów bezpieczeństwa, niezależnie od typu paliwa czy źródła zasilania. We wcześniejszych etapach określone zostały teoretycznie wszystkie scenariusze bezpieczeństwa związane z wprowadzeniem napędu elektrycznego - w trakcie zderzenia i po nim. Po ich starannej analizie inżynierowie firmy opracowali rozwiązania dostosowane do każdej z określonych sytuacji, co gwarantuje, że wszystkie produkowane w przyszłości samochody elektryczne będą pod każdym względem spełniały znane standardy bezpieczeństwa Volvo.
Jednak głównym obszarem wprowadzania rozwiązań elektrycznych przez Volvo Cars w najbliższych dziesięcioleciach pozostaną samochody hybrydowe. W szczególności odnosi się to do większych modeli. Połączenie silnika elektrycznego i spalinowego to rozwiązanie o prawdopodobnie największym potencjale z technicznego i komercyjnego punktu widzenia. Samochody hybrydowe oferują duży zasięg, dobre wskaźniki wpływu na środowisko, a jednocześnie ograniczoną zależność od drogiej technologii akumulatorowej - czytamy w materiałach.
(Źródło: Volvo)
Zobacz także »
- Hiszpania zainwestuje 590 milionów euro w samochody elektryczne.
- Renault Fluence Z.E. już za rok
- Elektryczny Mini E na Nurburgring
- Dwie awarie w Volvo
- Renault Kangoo Express Maxi