Artykuły |
2007-05-08
Montaż akumulatorów (Akumulator krok po kroku - cz. 2)
Wydział montażu jest miejscem gdzie akumulator przybiera swój ostateczny kształt i wygląd. Elementami wejściowymi na montaż są: płyty akumulatorowe (dodatnie i ujemne), obudowa akumulatora (blok i wieczko), separator w postaci zwoju taśmy z porowatego polietylenu oraz stop ołowiu z antymonem, potrzebny do wykonania połączeń.
Montaż akumulatora realizowany jest na liniach montażowych. Centra posiada dziewięć linii montażowych o globalnej zdolności produkcyjnej blisko 5 mln akumulatorów rocznie. Zobaczmy jak pracuje jedna z nich. Pierwszym urządzeniem w każdej linii jest tzw. koperciarka (Zdjęcie nr 1). Urządzenie to odlicza odpowiednią dla danego typu akumulatora ilość płyt dodatnich i ujemnych oraz izoluje jeden typ płyty wkładając ją w wykonaną z taśmy polietylenowej
kopertę. W ten sposób utworzone zostały tzw. zestawy płyt. Zestawy te transportowane są na kolejne urządzenie (COS), sześć zestawów w przypadku akumulatora 12 Volt lub trzy w przypadku akumulatora 6 Volt (Zdjęcie nr 2).
Na urządzeniu COS (skrót od angielskiej nazwy technologii „cast on strap”) poprzez odlewanie ze stopu ołowiu mostków jednoimienne płyty (w ramach zestawu) są ze sobą łączone, a na skrajnych zestawach odlewane są dodatkowo sworznie wyprowadzające. Następnie zestawy są wkładane do obudowy
akumulatora. Kolejna czynność to operacja kontrolna, specjalne urządzenie testujące napięciem powyżej 1000 Volt sprawdza czy zestawy płyt nie posiadają zwarcia (kontrola jakości separacji) (Zdjęcie nr 3).
Sprawdzony akumulator transportowany jest na zgrzewarkę oporową, gdzie we w pełni automatycznym cyklu wykonuje się połączenia zestawów płyt, łącząc je w szereg poprzez wykonanie zgrzein w otworach ścianek grodziowych (Zdjęcie nr 4). Po nałożeniu na akumulator wieczka (ręcznie lub automatycznie) na następnej stacji następuje jego połączenie z obudową (Zdjęcie nr 5). Gorącą płytą nadtapiane są
krawędzie bloku i wieczka i gdy materiał obudowy (polipropylen) jest jeszcze plastyczny oba elementy są do siebie dociśnięte i po wystygnięciu otrzymujemy mocne połączenie.
Ostatnią operacją technologiczną montażu jest zespawanie sworzni wyprowadzających z tulejkami we wieczku, czyli ukształtowanie końcówek wyprowadzających (Zdjęcie nr 6).
Pozostaje jeszcze tylko przeprowadzenie testu na szczelność akumulatora (podciśnieniem lub nadciśnieniem), wygrawerowanie kodu i... akumulator gotowy (Zdjęcie nr 7). No może nie całkowicie, trzeba jeszcze go naładować, ale to odbywa się na następnym wydziale - na „formacji”.
Na urządzeniu COS (skrót od angielskiej nazwy technologii „cast on strap”) poprzez odlewanie ze stopu ołowiu mostków jednoimienne płyty (w ramach zestawu) są ze sobą łączone, a na skrajnych zestawach odlewane są dodatkowo sworznie wyprowadzające. Następnie zestawy są wkładane do obudowy
Sprawdzony akumulator transportowany jest na zgrzewarkę oporową, gdzie we w pełni automatycznym cyklu wykonuje się połączenia zestawów płyt, łącząc je w szereg poprzez wykonanie zgrzein w otworach ścianek grodziowych (Zdjęcie nr 4). Po nałożeniu na akumulator wieczka (ręcznie lub automatycznie) na następnej stacji następuje jego połączenie z obudową (Zdjęcie nr 5). Gorącą płytą nadtapiane są
Ostatnią operacją technologiczną montażu jest zespawanie sworzni wyprowadzających z tulejkami we wieczku, czyli ukształtowanie końcówek wyprowadzających (Zdjęcie nr 6).
Pozostaje jeszcze tylko przeprowadzenie testu na szczelność akumulatora (podciśnieniem lub nadciśnieniem), wygrawerowanie kodu i... akumulator gotowy (Zdjęcie nr 7). No może nie całkowicie, trzeba jeszcze go naładować, ale to odbywa się na następnym wydziale - na „formacji”.
Zobacz także »